"bez dodatku cukru" - to znaczy, że nie słodkie?

   Czy każdy z Was wie, co oznacza deklaracja "bez dodatku cukru" na etykietach środków spożywczych i kiedy można jej użyć, aby było to zgodne z prawem? czy uważacie, że taki produkt nie powinien być/nie jest słodki
Pora poznać odpowiedzi na te pytanie i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące tego oświadczenia żywieniowego.

   Na samym początku wyjaśnijmy sobie co to są oświadczenia żywieniowe i w jaki sposób są one regulowane prawnie. Chciałabym uprzedzić, że nie opiszę tu wszystkich oświadczeń, bo jest ich na tyle dużo, że warto poświęcić im kilka osobnych tekstów - i tak też uczynię. 
Wracając do ogólnej definicji oświadczeń żywieniowych (zerknij tutaj), są to takie oświadczenia, które stwierdzają, sugerują lub dają do zrozumienia konsumentowi, że dany produkt ma pewne szczególne, wyróżniające go właściwości. 
Mogą to być właściwości tj.:
  • wartość kaloryczna,
  • zawartość witamin lub składników mineralnych,
  •  zawartości innych substancji;
Te magiczne "inne substancje" rozumie się jako substancje inne niż składniki odżywcze, mające działanie odżywcze lub fizjologiczne.

W przypadku stosowania oświadczeń, ważne jest również, aby nie były one fałszywe, dwuznaczne lub wprowadzające w błąd. Nie mogą one również budzić wątpliwości co do bezpieczeństwa, czy też zachęcać do nadmiernego spożycia danego produktu lub grupy produktów. 

Jak mamy już wyjaśnione kwestie ogólne, to przejdźmy do konkretów :)

   Co oznacza "bez dodatku cukrów" i kiedy producent tak może napisać na etykiecie?
Oświadczenie to możne być użyte wówczas, gdy podczas produkcji do środka spożywczego nie zostały dodane cukry. Zatem produkt nie zawiera żadnych dodanych cukrów prostych, dwucukrów, ale również żadnych innych środków spożywczych zastosowanych ze względu na ich właściwości słodzące.
To oczywiście nie oznacza, że produkt nie może być słodki - może on bowiem zawierać naturalnie występujące cukry. Zatem bez dodatku cukru to nie to samo co bez cukru!
Przykładami takich słodkich produktów, które nie mają dodatku cukru są np. soki owocowe, batony owocowe na bazie daktyli, musli, żelki owocowe, ciastka czy też czekolady mleczne z substancjami słodzącym. Zawsze w parze z tym oświadczeniem, w przypadku gdy produkt zawiera naturalne cukry, należy dodać dodatkową informację "zawiera naturalnie występujące cukry".



Napisałam soki owocowe - ale czy tak wolno? (a może szybko)*
   Soki owocowe są dość ciekawym i w sumie złym przykładem - celowo, proszę na mnie nie krzyczeć. To oświadczenie na kartoniku z sokiem owocowym jest wprowadzaniem konsumenta w błąd. Zapytacie pewnie dlaczego od razu w prowadzanie w błąd?
Jest to bowiem taki produkt, do którego zgodnie z prawem (tutaj) cukru dodawać w ogóle nie można, sok to sok, nie można i już. Tutaj wkracza nam podstawowe rozporządzenie dotyczące znakowania (art. 7 Rozp. 1169/2011), które mówi, że środek spożywczy nie może być wyróżniany ze względu na cechy, które posiadają wszystkie podobne środki spożywcze, a zwłaszcza przez podkreślanie obecności lub braku określonych składników lub składników odżywczych
A już sobie powiedzieliśmy, że żaden sok dodatku cukru zawierać nie może, prawda?


Zastanówmy się jeszcze, czy wspomniana czekolada mleczna, w składzie której odnajdujemy substancje słodzące, może być opatrzona oświadczeniem "bez dodatku cukru". Na logikę - nie, ale zgodnie z wytycznymi - tak. Mowa o dokumencie opracowanym przez PFPŻ - Polską Federację Producentów Żywności - "Wytyczne dotyczące elastyczności brzmienia oświadczeń żywieniowych na temat cukrów". Specjalnie dla moich wyjątkowych czytelników (głównie znajomi, nie ma co się oszukiwać) fragment poniżej:
Warto tu określić, czym są te inne środki spożywcze z właściwościami słodzącymi - przykładowo miód, syrop klonowy, czy zagęszczone soki owocowe.

   Na zakończenie dzisiejszych nowinek (albo i nie :)), dodam, że zastanawiający jest dla mnie brak popularności słodkiego białka jakim jest taumatyna. Jest to dopuszczony do stosowania już od 1998 r. związek o symbolu E957, który jest naturalnie obecny w owocach tropikalnej rośliny katemfe (Thaumatococcus daniellii). Białko to jest 2000 - 2500 razy słodsze od cukru (stewia "zaledwie" 40 razy), a jeden gram tego białka to ok. 4 kcal. Biorąc jednak pod uwagę jego poziom słodyczy (porównywalny do  małych kotków), dodatek tego związku jest niewielki. Białko to może być dodawane m.in. do lodów, wyrobów kakaowych i czekoladowych.
Inny przykład słodkiego białka to mirakulina pozyskiwana z rośliny o nazwie synsepal słodki. Ten związek nie jest jednak dodatkiem zatwierdzonym, a ponadto nie był on składnikiem żywnościowym przed 1997 rokiem. Zatem, aby można było go stosować jako żywność, należy uprzednio zatwierdzić to białko jako "novel food", a o tym co to jest pisałam w poprzedniej notce - zapraszam! :)



Źródła: 
1. Rozporządzenie (WE) nr 1924/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 grudnia 2006 r. w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności 
 2. Obwieszczenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 stycznia 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie jakości handlowej soków i nektarów owocowych (Dz.U. 2014 poz. 494)
3.  Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywność

*lubię takie sucharki, bardzo

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lekcja magii, czyli dlaczego frytki się nie psują?

Ile trzeba tego zjeść?